Posts

Trial and error

Image
  No tak, nie zawsze udaje się za pierwszym razem. Gdybyście widzieli ile razy coś zmieniam i poprawiam, yhm... Lampa do tej pory była czerwona (zobacz tutaj ), ale wpadłam na pomysł, by znów ją przemalować. Pomyślałam, że może na kolor srebrny. Po pierwsze miałam srebrną farbę w spreju, po drugie pomyślałam, że srebrny będzie fajnie wyglądał... Moje oczekiwania były inne, niestety. Z lampą w kolorze srebra kącik z konsolą wydał mi się mdły, zbyt glamour (to kompletnie nie moja bajka). Ponieważ lubię działać szybko, pojechałam do sklepu i stwierdziłam, że będzie granat. Raz, dwa i po sprawie. Lampa jest granatowa i myślę, że dodaje wnętrzu głębi, przytulności (wspominałam już, że granat to mój ulubiony kolor?). A wy, którą wersję wolicie? Well yes, it's not always first time round. If you saw me how many times I change or improve something, ...uh huh.... The lamp's been red so far (see here ), but I figured out that it needed repainting. I thought silver would be perfect. Firs

How to transform your home on a budget

Image
Jeśli opanował Cię kompletny marazm spowodowany długim siedzeniem w domu, brakiem aktywności i perspektyw na szybki koniec tego stanu, mam dla Ciebie coś co na pewno ( choć na chwilę ) poprawi Ci humor! Nic mi tak nie dodaje energii, jak powiew zmian i nowości w domu. A ponieważ niekoniecznie każdy z nas jest obecnie gotowy na wydanie małej fortuny na remont, zebrałam dla Was garść porad jak to zrobić, mając ograniczony ( lub zerowy ) budżet! Chociaż człowiek chciałby wszystko na raz, skup się na jednym pomieszczeniu, dopiero potem przejdź do kolejnego. Ostatnio sama wpadłam w taką właśnie pułapkę. Spędziłam cały dzień myśląc, co chciałabym zmienić w naszym domu. Miałam w głowie plątaninę pomysłów i wątpliwości. Myślałam jednocześnie o kuchni, salonie, korytarzu i garderobie. Myślałam, że oszaleję! Tak więc, wybierz jedno pomieszczenie. Następnie: If you're totally caprivated by tedium caused by this long staying-in, lack of activity and perspectives for a quick end of this state,

'To buy or not to buy' that is the question. A three-month challenge

Image
  "Nowym rokiem, nowym krokiem" - jak to się mówi. I może coś w tym jest. Koniec roku pozwala nam postawić kropkę, zamknąć drzwi, odciąć się od tego, co było dotychczas, Oczywiście życie nie zawsze jest tak proste, czarno-białe, i dlatego nie zawsze jest to możliwe. Są jednak takie rzeczy, które możemy "odciąć grubą kreską".  Od dawna wiem, że mam za dużo ubrań. Kupuję za dużo, zbyt często i często bez większego namysłu. Rozmawiając ostatnio z przyjaciółką doszłyśmy do wniosku, że należy skończyć z naszym zakupoholizmem, z wielu powodów. Z pewnością dla ograniczenia wydatków. Z drugiej strony dla środowiska (wszystko to kiedyś wyląduje na wysypisku...ta myśl mnie przeraża). No i oczywiście, żeby sobie udowodnić, że dam radę, że lepiej być niż mieć. Wyzwanie polega na niekupowaniu ubrań przez pierwszy kwartał 2021 roku. Chciałabym jednak to wydłużyć ile się da. "New year, new me" as they say. And there is something to it. The end of the year enables us to c

Choose your own way and celebrate! Happy New Year!

Image
  W tym roku Sylwester, jak zresztą cały rok, będzie nietypowy. Na nic się zdadzą nasze narzekania. Nasz świat zmienił się nie do poznania i najlepsze co możemy zrobić dla własnego zdrowia psychicznego to skupić się na chwili obecnej, doceniać to, co jest i robić wszystko, by nasz mały świat, nasze małe życie było naszym małym rajem.  Sylwester w domu? Czemu nie? Wystarczy trochę fantazji i spontaniczności. Niech to będzie wyjątkowy wieczór - coś pysznego do jedzenia, kolorowe drinki (z palemką), czapeczki, ozdoby i fajna muzyka. Odpędźmy tym wszystkim nasze złe myśli, obawy. Zapomnijmy na ten moment o zewnętrznym świecie i bawmy się! This New Year's Eve, as the whole year, is going to be different. It's no use complaining. The world we knew has changed and the best we can do for our own sanity is to focus on what's right here, right now, appreciate what we have and do whatever it takes to make our little world, our little lives a small piece of heaven. New Year's Eve a

Merry Christmas '20!

Image
 To nie był łatwy rok, dla naszej rodziny był wyjątkowo trudny. Dotrwaliśmy do jego końca i jesteśmy za wiele rzeczy wdzięczni. Za to, że mamy siebie. Za to, że wiemy ile każdy z nas zrobiłby dla tego drugiego. Za to, że otacza nas mnóstwo życzliwych ludzi. Za poczucie jedności, w tych trudnym dla wszystkich nas czasie. Dziękuję Panu Bogu za moje wspaniałe dzieci, moje dwie iskierki, bez których nasze życie nie byłoby tak barwne i radosne. W najcięższych chwilach to dla nich wstawałam, uśmiechałam się i trzymałam przy życiu. Dziękuję za mojego męża, który w tych okropnych czasach zawsze umiał zachować spokój, opanowanie oraz cierpliwość, przez co nasze domowe życie toczyło się w miarę normalnie. Jestem niesamowicie wdzięczna za to, jaką wspaniałą mam rodzinę... I w końcu dziękuję za to, że Hubert czuje się coraz lepiej, że zaczął chodzić! Wszyscy życzymy sobie w Nowym Roku tego, by wyzdrowiał! Kochani, nadeszły Święta Bożego Narodzenia. Z tej okazji składam Wam wszystkim (nie)banalne ż

Christmas table

Image
Kochani, dziś garść inspiracji, jak sprawić, by te święta były wyjątkowe.  Ponieważ będziemy je spędzać inaczej niż zwykle, w mniejszym gronie, najczęściej w domowym zaciszu, zafundujmy sobie bogactwo lampek, świec, dekoracji, by choć na chwilę zapomnieć o tym, w jak dziwnym czasie przyszło nam żyć. Mój stół świąteczny będzie pełen przepychu. Znajdą się na nim piękne nakrycia z wzorzystymi serwetkami, świece, najlepsza zastawa stołowa i oczywiście dużo pysznego jedzenia.  Dear Readers, today I'm  sharing a bunch of inspiration which will make this upcoming holiday special. Since it'll be a bit different than usual, spent in a smaller company, most often in our own houses, let's indulge ourselves with abundance of lights, candles, decorations to at least for a moment forget about the daunting reality we're living in right now. My Christmas table will be lavish. There'll be beautiful table settings with patterned table napkins, candles, my best tableware and of course

#styleinspiration I

Image
 Ciekawa jestem czy jesteście w stanie zgadnąć, kto był inspiracją do stworzenia tej stylizacji?  I wonder if you can guess who's been my inspiration to create this look? Otóż była nią Księżna Diana, a dokładnie rzecz biorąc Lady Diana Spencer, ze swoich czasów panieńskich. Początek lat 80-tych, gdy jeszcze mieszkała w Coleherne Court w Londynie. Nie jestem w stanie dorównać jej stylowi, ale zawsze lubiłam czerpać inspiracje z ikon mody. Na tych zdjęciach wszystko, oprócz kozaków (Mango), jest vintage, kupione w second-handzie, czyli są to oryginały, które znów powracają do łask. Diana uchodziła za jedną z najlepiej ubranych kobiet świata. Jej styl ewoluował. Z 19-letniego podlotka w ogrodniczkach i kwiecistych koszulach, powoli stawała się bardzo kobieca. Lubiła kolory (róże, błękity, zielenie - wszystkie kolory tęczy), nie bała się efektu WOW. Mała piękną figurę, którą potrafiła podkreślić strojem.  Well, it's Princess Diana, or to be more precise Lady Diana Spencer when she