Posts

Dis-moi que tu m'aimes, que la vie est belle, que ce monde est fou...

Image
  Dziś zabieram Was na poznańską Arenę, choć to nie będzie temat posta (jak pewnie domyślacie się z tytułu 😃). Budowla została otwarta w 1974 i od tamtego czasu pełni funkcję hali widowiskowo-sportowej dla Poznaniaków. Otoczona jest parkiem i terenami rekreacyjnymi (w środku miasta). Od 2007 oczekuje modernizacji, której zdecydowanie wymaga, no cóż czekamy!)  Today I'm taking you to Poznań Arena, though it's not gonna be the main subject (as you might have already figured out 😃). The building was opened in 1974 and since then has been functioning as a sports and show hall for the residents of Poznań. It's surrounded by a park and recreational areas (in the middle of the city). It's been witing to be renovated since 2007, which it clearly begs for, oh well, we're still waiting!) Inspiracją do napisania tego posta jest moja ukochana Vanessa Paradis , którą darzę nieprzerwaną miłością od 2001❤ Piosenka Mi Amor opowiada o szalonej miłości, marzeniach i szalonym świec

Yummy and healthy

Image
  Od pewnego czasu staram się jeść regularnie 5 posiłków dziennie. Do obiadu włącznie mi się to zazwyczaj udaje i nie podjadam. Natomiast podwieczorek jest momentem, w którym tracę rozum i często skuszę się na jakąś kompletną bombę kaloryczną.... Brak słów jaką człowiek ma silną wolnę hahaha... Dlatego stwierdziłam, że należy mieć w zanadrzu w lodówce świeże warzywa i owoce, żeby na szybko coś z nich sklecić. No dobra, przyznaję się bez bicia, że moja lodówka też nie zawsze obfituje w takowe, ale postanowiłam to zmienić. Dziś przedstawiam Wam moją interpretację pysznego koktajlu z jarmużu (który powstał z tego, co było w domu, tylko jarmuż kupiłam celowo!). To proporcje na dwie szklaneczki koktajlu 😋 2-3 garści świeżego jarmużu sok z dwóch pomarańczy pół awokado pół banana łyżeczka wiórków kokosowych woda (ok. 3/4 szklanki - w sumie na oko)  Zblenduj wszystko dokładnie i gotowe! Smacznego! For some time now I've been trying to eat fairly regularly 5 meals a day. And I manage to de

Happy Valentine's Day!

Image
  W tym roku Walentynki będą zupełnie inne od poprzednich . Restauracje zamknięte, kina zamknięte, generalnie opcji jest dużo mniej. Pozostaje nam je celebrować w domu. I tutaj można poszaleć i popuścić wodze fantazji, tworząc sobie w domu swoją małą iluzję. Kino/teatr - internet oferuje chyba wszystkie możliwe filmy świata, spektakle również są transmitowane w internecie; robimy popcorn, kupujemy napoje, przygaszamy światło i włączamy film/transmisję. Oczywiście jeśli mamy takie możliwości można zaszaleć z dolby surround, ekranem czy wygodnymi "kinowymi" fotelami, haha Restauracja - nie możemy iść do naszej ulubionej knajpki, ale nasza ulubiona knajpka może przyjść do nas. Nakrywamy pięknie stół, zamawiamy nasze ulubione dania, przygaszamy światło (wiem! to mój konik) i udajemy, że udało nam się wyjść! Pidżamowy dzień - dla niektórych Walentynki to świetna okazja, żeby dogodzić samemu sobie chociażby pozostając cały dzień w pidżamie (w tym roku Walentynki przypadają w niedzi

#mondayinspiration

Image
TOP - Laurence Bras JEANS - no name PENDANT - Mango            

Hallway

Image
    W końcu mogę podzielić się z Wami metamorfozą naszego korytarza, który przed nią wyglądał tak. Minęło prawie 11 lat od ostatniego (i zarazem pierwszego) malowania. Nadszedł czas na odświeżenie tej przestrzeni, która bardzo często jest traktowana po macoszemu (bo kto by się przejmował korytarzem!).         Finally, I can share the makeover of our hallway which used to look like this. It's been almost 11 years since its first (and only!) painting. Well, it was high time to refresh this space, which very often is treated offhandedly (who would have cared for a hallway!).   Oto mała komoda ze znanej szwedzkiej sieciówki ;) Przerobiona przeze mnie z wielkim namaszczeniem (relację z tej metamorfozy możecie znaleźć w moich zapisanych stories pt. #dresser). Zakochałam się w niej na nowo! Jest elegancka (granat to kolor elegancji dla mnie!) i dodaje całemu pomieszczeniu odrobinę ekstrawagancji.  What you see is a small dresser from a Swedish chain store ;) Remade by me with care (the co

Comfy at home

Image
Doszłam do wniosku, że praca z domu wcale nie musi oznaczać, że my, kobiety, przestajemy się starać. Oczywiście każdej z nas może zdarzyć się dzień chwilowej niedyspozycji ( w dresie, poplamionym t-shircie i bez makijażu ). Jednak nie dajmy sobie odebrać przyjemności wyglądania jak człowiek. Pilnując samej siebie i swojego stroju, możemy choć stwarzać pozory, że w naszej rzeczywistości nic się nie zmieniło. Jeśli przeglądałyście ostatnio sklepy internetowe z ubraniami, z pewnością zauważyłyście, że obecnie swój renesans przeżywają spodnie dresowe, bluzy, w ogóle linia athleisure (sama mam takie dni, które spędzam w stroju do jogi), i jest to zrozumiałe. Każda z nas szuka obecnie komfortu i ciepła (to ja, ostatnio ciągle mi zimno!).  Dziś chcę Wam podsunąć wygodne (dla mnie to podstawa!) ubrania, w których praca z domu będzie bardzo przyjemna i jednocześnie nie będzie Wam wstyd, gdy przyjedzie kurier. Odkąd podjęłam wyzwanie by nie kupować ciuchów, coraz bardziej klaruje mi się w głow

Trial and error

Image
  No tak, nie zawsze udaje się za pierwszym razem. Gdybyście widzieli ile razy coś zmieniam i poprawiam, yhm... Lampa do tej pory była czerwona (zobacz tutaj ), ale wpadłam na pomysł, by znów ją przemalować. Pomyślałam, że może na kolor srebrny. Po pierwsze miałam srebrną farbę w spreju, po drugie pomyślałam, że srebrny będzie fajnie wyglądał... Moje oczekiwania były inne, niestety. Z lampą w kolorze srebra kącik z konsolą wydał mi się mdły, zbyt glamour (to kompletnie nie moja bajka). Ponieważ lubię działać szybko, pojechałam do sklepu i stwierdziłam, że będzie granat. Raz, dwa i po sprawie. Lampa jest granatowa i myślę, że dodaje wnętrzu głębi, przytulności (wspominałam już, że granat to mój ulubiony kolor?). A wy, którą wersję wolicie? Well yes, it's not always first time round. If you saw me how many times I change or improve something, ...uh huh.... The lamp's been red so far (see here ), but I figured out that it needed repainting. I thought silver would be perfect. Firs