Posts

Showing posts from April, 2021

What's better?

Image
Pamiętacie moje wyzwanie z początku roku? Przez trzy miesiące, począwszy od stycznia, miałam powstrzymać się od kupowania nowych ubrań. Początkowo, nie miałam z tym problemu. Nie doskwierało mi to przez w sumie dwa miesiące. Siedziałam w domu pracując zdalnie, a więc potrzeby ubraniowe miałam znikome. W tym czasie okazało się, że moja garderoba pęka w szwach, ale brakuje w niej praktycznych ubrań, które mogłabym nosić w domu. To na pewno jeden z wniosków jaki wyciągnęłam z tego okresu - wiem już czego potrzebuję, a co jest kompletnie bezużyteczne. I tak minął styczeń, luty... W marcu, gdy wiosna nie nadchodziła, zaczęłam odczuwać lekką frustrację. Lockdown zaczynał się przedłużać, w życie wchodziły kolejne obostrzenia. Perspektywy na jakąkolwiek normalność stawały się coraz bardziej mgliste. Wyjazdów brak, kontakty towarzyskie znikome, pogoda iście syberyjska, ech... Zaczęła narastać we mnie tęsknota za sprawieniem sobie choć małej przyjemności. (Nie ma to jak przyjazd kuriera w

About to snap?

Image
  To jeden z niewielu słonecznych dni, w które wyszliśmy z domu. Namiastka normalności.   Nie wiem jak Wy, ale narasta we mnie frustracja. Pewnie nie powinnam tego pisać, bo wiadomo, że mogłoby być o wiele gorzej... A jednak, nie przemawia do mnie taki argument. Wiadomo, że zawsze mogłoby być gorzej. Ja jednak patrzę na swoją codzienność i to mnie przytłacza, a może raczej zwyczajnie przygnębia.... Z każdym dniem jest mi coraz trudniej znaleźć motywację by cokolwiek ze sobą zrobić, OK, bądźmy szczerzy, by cokolwiek robić! Pracujemy zdalnie (!!!), Wojtek ma lekcje zdalne, a Majka próbuje jakoś się w to wszystko wpasować odkąd zamknęli przedszkola. Mam zaległości w pracy (czeka na mnie mnóstwo prac uczniów😖, które powinnam poprawić), co oznacza kolejne godziny przed kompem, z wyrzutami sumienia wobec moich własnych dzieci. Na to wszystko nakładają się moje ogromne problemy z kręgosłupem. Im dłużej siedzę przy komputerze, tym jest mi gorzej i płaczę z bólu... Narasta we mnie napięcie, fr

Bedroom styling

Image
 Nie wiem, czy to przez lockdown, czy może z własnej winy, mam ostatnio spore problemy zdrowotne (z kręgosłupem!), a co za tym idzie ciągle czuję się zmęczona. Postanowiłam więc zadbać o higienę snu. Najpierw wymieniliśmy materac. Wybraliśmy materac dwustronny, z jednej strony jest piankowy-twardy, z drugiej sprężynowy-średniotwardy. (Pamiętajcie, że powinno się obracać materac co 3-4 miesiące). Wymieniłam też poduszki. Ja właściwie mogę spać tylko na wznak, prawie na płasko. U mnie poduszka wyprofilowana się nie sprawdziła. Od dawna niestety nie mogę spać na brzuchu (kiedyś to była moja pozycja nr 1, teraz nie ma takiej opcji). Po tej zmianie, zaczęło mi świtać w głowie, że powinnam zadbać nie tylko o sam sen, ale i o otoczenie, które po tylu latach już mi się bardzo opatrzyło.  Not really sure if it's the lockdown or it's me to blame but I've had some pretty serious health issues (with my spine!), but I've been feeling tired all the time. That's why I decided to t

Happy Easter '21

Image
  Kto by pomyślał, że Wielkanoc '21 będzie znów stała pod znakiem pandemii i będziemy zmuszeni spędzić ją inaczej niż dotychczas... .  Drodzy Czytelnicy, z okazji Świąt Wielkanocnych chciałam życzyć Wam pięknych i spokojnych świąt. Spędźmy je w taki sposób, który przyniesie nam pocieszenie, dodając nam otuchy i nadziei na przyszłość. Trzymajcie się zdrowo! Who would have thought Easter '21 would be again celebrated in pandemic times and we would be forced to spend it in a way completely different from what we used to.... Dear Readers, on the occasion of Easter Holidays I'd like to wish you a beautiful and peaceful time. Let us spend it the way which will bring us comfort giving us uplift and hope for the days ahead. Take care!